<title_newspaper>Trybuna Ludu</title_newspaper>
<title_article>W izolacji od spoeczestwa</title_article>
<authors>
<author></author>
</authors>
<language>pl</language>
<style>press</style>
<year>1950</year>
<month>02</month>
<day>13</day>
<date>1950-02-13</date>
<period>d</period>
<status>1_obieg</status>
<support>paper</support>
<text>
<![CDATA[
Zasady statutowe "Caritasu" gosz, e celem podstawowym organizacji jest: "...zjednoczenie katolickiej dobroczynnoci, dopomaganie do usprawnienia jej dziaalnoci...". Nie
ma tam ani sowa o pomocy dla bogatych, ani te o dotacjach dla zakonw i instytucji kocielnych.
Praktyka dawnych wadz "Caritasu" zadawaa kam tym celom. Praktyka dawnych wadz "Caritasu" polegaa na subwencjonowaniu reakcji we wszelkich jej formach, na tolerowaniu kradziey i na rozkradaniu grosza publicznego, na upoledzaniu tych najbiedniejszych i najbardziej potrzebujcych.
Motywy podawane przez reakcyjn cz hierarchii kocielnej w obronie praktyk dawnych wadz "Caritasu" jeszcze bardziej odsaniaj istotne przyczyny tego stanu rzeczy. C bowiem znaczyo tak czsto spotykane tumaczenie, e "Caritas" udziela pomocy bez
wzgldu na przekonania, najbardziej potrzebujcym"? Dlaczego "bez wzgldu na przekonania" oznaczao w praktyce pomoc dla wszelkiego rodzaju wrogw Polski Ludowej  dla reakcjonistw, ludzi z band, gospodarczych dywersantw, a nawet niekiedy dla gestapowskich szpiclw? Dlaczego pojcie "najbardziej potrzebujcych" przede wszystkim obejmowao obszarnikw, kapitalistw, dostojnikw kocielnych rnego rodzaju, ktrzy byli suto wspomagani z funduszw "Caritasu"  a nie wdowy, sieroty i tych naprawd najbiedniejszych? Dlaczego charytatywna rzekomo dziaalno nakrywaa si w praktyce z finansowaniem reakcji  i to za pienidze pastwowe i spoeczne, oraz za sumy zebrane z groszowych skadek i datkw?
Na wszystkie te pytania, narzucajce si kademu uczciwemu czowiekowi, reakcyjna cz hierarchii kocielnej nie daa odpowiedzi. Nie uwaaa ona rwnie za stosowne
potpi licznych naduy i kradziey ujawnionych przez kontrol, ani te odgrodzi si od nagminnych faktw malwersacji i defraudacji rodkw "Caritasu". Zamiast potpienia i odgrodzenia si  syszelimy czsto lansowan przez reakcyjn cz hierarchii tez, e rozdzia darw i rodkw pieninych "Caritasu" odbywa si wedug intencji ofiarodawcw amerykaskich.
Ale czy intencj robotnika polskiego w Stanach Zjednoczonych  ktry czsto odejmowa sobie od ust, majc nadziej w ten sposb pomc bliskim w kraju  byo, aby jego ofiary szy na hrabiw, sabotaystw i innych wrogw robotnika polskiego w Polsce? 
]]>
</text>
